Jak ten czas leci….
Jak ten czas leci….

Własnie wróciłem z cmentarza gdzie zapaliłem znicze na grobie swoich rodziców: Januszowi Tadeuszowi  syn Włodzimierza Erazma oraz Taidzie Pankowskiej z domu Wysokińska.

Mam nadzieje że Pankowscy z innych miast zapalili także znicze na grobach swoich bliskich. Są takie miejsca na mapie kraju i świata gdzie prawdopodobnie nikt już nie zapali zniczy…w Stockholmie na grobie Włodzimierza Erazma Pankowskiego syna Franciszka, w Pakości na grobie Antoniego Pankowskiego syna Filipa, w Łabiszynie na grobie Polikarpa Pankowskiego syna Antoniego, w Gnieźnie na grobie Bronisławy Pankowskiej z domu de Arndt i wielu innych miejscach…

Czas ten zmusza nas do pewnych refleksji. Gdy w 2007 roku umieściłem tą stronę na serwerze wierzyłem że to będzie NASZA strona, strona PANKOWSKICH ale po pewnym czasie zostałem pozbawiony  złudzeń….Koszt utrzymania tej strony spoczął na moich barkach, nie mam co liczyć na nikogo. Kilku członków naszej rodziny zażyczyło sobie aby usunąć ich zdjęcia a także profil z strony i w tym przypadku ma zastosowanie powiedzonko że z rodziną się dobrze wychodzi na zdjęciu. A ja ciągle wierzę  że to będzie nasza strona, że umieszczenie profilu na stronie jest pewnego rodzaju nobilitacja, zaszczytem..

Starzejemy się, niektórzy z nas umierają ale także rodzą się nowi członkowie naszej rodziny i w nich cała nadzieja że moje poszukiwania nie pójdą na marne…

Pozdrawiam wszystkich członków naszego rodu a także wszystkich co noszą nazwisko PANKOWSKI. Bądźcie dumni że nosicie wspaniałe nazwisko. Gorąco zachęcam do poszukiwania swoich korzeni genealogicznych, rozmawiajmy z dziadkami i babciami o swojej rodzinie, ich wiedza jest bezcenna i nie powinni jej zabierać do grobu..

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone